Mączka bazaltowa receptą na wiele problemów

Każdy rolnik dąży do uzyskania wysokich oraz zdrowych plonów. Aby to osiągnąć konieczne są nie tylko korzystne warunki pogodowe, odpowiednie zabiegi agrotechniczne, ale również dbałość o zasobność gleb oraz odpowiedni odczyn. Gleba jest żywym organizmem, w którym zachodzi szereg przemian i procesów biochemicznych. To jej kondycja ma wpływ na jakość plonów i na problemy, które mogą pojawić się w trakcie sezonu wegetacyjnego na poszczególnych uprawach. Dlatego tak ważna jest dbałość o to, żeby była zasobna w składniki pokarmowe, nie tylko te podstawowe, ale również mikroelementy. Godnym uwagi sposobem na dostarczenie glebie szeregu niezbędnych składników jest zastosowanie mączki bazaltowej. Można ją stosować pod niemalże wszystkie rośliny, z wyjątkiem tych, które do optymalnego rozwoju wymagają kwaśnych stanowisk, jak borówki amerykańskie, żurawina, hortensje, różaneczniki czy wrzosy.

Bazalt jest skałą pochodzenia wulkanicznego, mączka stosowana jako nawóz powstaje w procesie kruszenia skał. Jest to produkt odpadowy powstający przy produkcji kruszywa.

W sprzedaży występuje w postaci pylastej i granulowanej. Można wykorzystywać różne skały w celu uzupełnienia gleby w składniki mineralne, dostępne są np. mączki z dolomitów, wapieni, fosforytów. Jednak ogromną zaletą skał bazaltowych jest ich bogaty skład. Mączka bazaltowa jest cennym źródłem krzemu, magnezu, wapnia, potasu, siarki. Ze względu na zawartość wymienionych składników ma odczyn zasadowy, pH ok. 7,6. Zmniejsza zatem kwasowość gleby, ograniczając występowanie mobilnych form glinu, które hamują rozwój systemu korzeniowego i w konsekwencji pobieranie składników pokarmowych. Regularne stosowanie mączki bazaltowej często eliminuje potrzebę stosowania nawozów wapniowych.

Mączka bazaltowa w formie pylastej

Zaaplikowaną mączkę należy wymieszać z glebą

Przed posadzeniem rośliny warto wsypać mączkę pod korzeń, sprawdzi się u roślin doniczkowych, jak i sadowniczych. Zapewni roślinom nie tylko dobry start.

Tlenek krzemu jest składnikiem dominującym, jego zawartość sięga około 50%. Krzem jest roślinom potrzebny do tego, żeby mogły budować swoją odporność. Krzemionka nasyca i usztywnia błony komórkowe, dzięki czemu stają się skuteczną zaporą, chroniącą przed wnikaniem patogenów chorobotwórczych. Dzięki temu rośliny stają się odporniejsze na niektóre choroby grzybowe, takie jak szara pleśń, zaraza ziemniaczana, mączniak rzekomy czy prawdziwy. Mączka zawiera również dużą ilość mikroelementów, takich jak mangan, cynk, miedź, molibden, bor, żelazo, selen czy jod.

Wprowadzenie do zubożałej gleby bazaltu w łatwej do chemicznego rozłożenia pylastej postaci powoduje kompleksową remineralizację gruntu. Mączka bazaltowa ma również właściwości higroskopijne, co oznacza, że zatrzymuje wodę w glebie. W dobie częstych deficytów wody jest to cenna właściwość. Pozytywnie wpływa na strukturę gleby, na ciężkich zwiększa gruzełkowatość, na lżejszych powoduje wzrost zawartości minerałów ilastych.

Mączka może być stosowana przez cały sezon wegetacyjny, jednak najlepsze efekty daje zastosowanie jej wczesną wiosną lub jesienią. Ze względu na to, że nie zawiera azotu pozwoli roślinom przygotować się do zimy, krzemionka wzmocni mrozoodporność roślin. Mączkę bazaltową można aplikować, np. rozsiewaczem do wapna. Zalecana dawka to 2–3 tony na ha, przy pierwszym nawożeniu można zwiększyć do 5 ton. W zależności od zasobności gleb można stosować mączkę raz na kilka lat lub co roku. Cena zaczyna się od 150 zł/tonę.

Zastosowanie mączki bazaltowej jest bardzo szerokie, można ją stosować w ogrodnictwie, uprawach sadowniczych oraz uprawach polowych. Można dodawać ją do innych nawozów, takich jak obornik, gnojówka, kompost, w ilości ok. 50 kg na tonę. Wiąże amoniak, neutralizując nieprzyjemny zapach, jednocześnie odkwasza oraz wzbogaca w minerały. Mączka dodana do nawozów naturalnych działa stymulująco na rozwój mikroorganizmów tlenowych, ogranicza rozwój beztlenowych, napowietrza pryzmę wspomagając w ten sposób proces kompostowania.

Mączka bazaltowa może być też traktowana jako naturalny środek ochrony roślin. Wykazuje skuteczność w walce z wieloma szkodnikami. Jest nietoksyczna, bezpieczna dla ludzi. Można ją wykorzystać do walki z mszycami, pchełką kapuścianą, stonką ziemniaczaną. Pył zatyka drogi oddechowe owadów. Niestety również tych pożytecznych, dlatego należy pamiętać, żeby nie stosować zabiegu opylania mączką w momencie oblotu pszczół. Zalecana dawka to 100–200 kg na ha. W okresie dużego zagrożenia ze strony szkodników, zabieg należy powtarzać co kilka dni. Najlepiej opylać mączką w godzinach porannych, gdy rośliny są wilgotne od rosy, wtedy mączka lepiej się przykleja. Unikać powinno się aplikacji w wietrzne i deszczowe dni. W ogródkach przydomowych praktykuje się rozsypywanie mączki bazaltowej na suchej glebie wokół upraw. Pył bazaltowy przykleja się do śliskiej skóry szkodników, raniąc je i utrudniając im przemieszczanie. Skutecznie zniechęca to ślimaki do żerowania na roślinach. Dobrym pomysłem jest wsypywanie mączki bazaltowej do dołków przygotowanych do sadzenia różnych roślin. W ten sposób zabezpieczamy roślinę nie tylko przed szkodnikami i chorobami, ale również dajemy jej porcje makro- i mikroelementów niezbędnych do prawidłowego wzrostu.

Podsumowując, mączka bazaltowa jest godnym polecenia sposobem na poprawę właściwości gleby. Składniki pokarmowe uwalniają się bardzo wolno, dzięki czemu nie istnieje ryzyko przenawożenia. Nie podlega wymywaniu przez wody gruntowe, dlatego jest bezpieczna dla środowiska. Stosowanie mączki bazaltowej ma duże znaczenie w ekologicznej produkcji z uwagi na zakaz stosowania syntetycznych nawozów mineralnych oraz środków ochrony roślin. Na stronie Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach można znaleźć mączkę bazaltową w wykazie nawozów i środków poprawiających właściwości gleby, zakwalifikowanych do stosowania w rolnictwie ekologicznym. Warto kupić mączkę od producentów, którzy zgłosili swój produkt do Instytutu, gdyż to oznacza, że produkt został przebadany, ma potwierdzony skład pierwiastkowy i nie zawiera substancji szkodliwych, np. metali ciężkich.

Tekst i fot. Ilona Oleś, KPODR

 

Opracowano na podstawie:

– www.target.com.pl,

– www.gruntodnowa.pl,

– www.dlaroslin.pl,

– www.wpolu.pl.

Przejdź do treści