Zwierzęce sposoby na zimno

Gdy temperatura na dworze spada, ludzie sięgają po ciepłe kurtki, buty i swetry. Mieszkamy w ogrzewanych domach i śpimy pod kołdrami. Mamy też możliwość przygotowania ciepłych posiłków. Wszystko po to, by jesienią i zimą żyć komfortowo. A jakie sposoby na zimno mają dzikie zwierzęta?

Polska leży w strefie klimatu umiarkowanego, który charakteryzuje się zmiennością pór roku. Mieszkające u nas zwierzęta były więc zmuszone do wykształcenia w toku ewolucji, szeregu przystosowań do zmiennych warunków pogodowych.

Wraz z nadejściem chłodu, zwierzęta stałocieplne, ssaki i ptaki, stają przed dużymi wyzwaniami. Jest to okres, w którym spada dostępność pożywienia i schronienia. Niższe temperatury powodują, z kolei, że utrzymanie stałej temperatury ciała staje się bardzo kosztowne energetycznie. W efekcie, aby ogrzać ciało potrzebna jest większa ilość kalorii, a pokarmu często brakuje.

Są też gromady zwierząt zmiennocieplnych: bezkręgowce, ryby, płazy, gady. One też muszą znaleźć skuteczne sposoby na przetrwanie zimy, szczególnie gdy nie mają możliwości na ucieczkę przed chłodem.

A może podróż do ciepłych krajów?

Wśród naszych rodzimych przedstawicieli fauny wyróżniają się ptaki. Część gatunków, wraz z nadejściem jesieni, wybiera podróż do cieplejszych rejonów świata. Znanym zjawiskiem są odloty gęsi, żurawi czy bocianów. Ze względu na prowadzony tryb życia wyróżniamy trzy typy ptaków:

– osiadłe – przez cały rok przebywają na swoim terytorium, w razie potrzeby wykonują lokalne wędrówki, by znaleźć dogodniejsze warunki do życia. Przykładem są dzięcioły, sowy, sroki, kuropatwy, dzwońce;

– wędrowne – ptaki, które wiosną i jesienią odbywają podróże pomiędzy lęgowiskami a zimowiskami. Dystanse, jakie pokonują mogą być krótsze, np. z północnej do zachodniej Europy (m.in. skowronek, czajka, rudzik). Część gatunków odbywa z kolei imponujące podróże, np. z Europy do Afryki. Wędrują chociażby: bocian biały, jaskółka, jerzyk, wilga;

– koczujące – to ptaki, które przemieszczają się w miejsca obfitujące w pokarm, a po jego wyczerpaniu podejmują kolejną podróż. Podróże takie nie mają zazwyczaj określonego kierunku i są zależne od obecnie panujących warunków na sąsiadujących siedliskach. Taki tryb życia prowadzą np. jemiołuszka czy sikora sosnówka.

Co ważne, są też takie gatunki, które przylatują, by zimę spędzić u nas, gdyż w Polsce panują wtedy łagodniejsze warunki pogodowe. Wymienimy tu gila, jemiołuszkę, nurogęś, sójkę zwyczajną. Najczęściej przylatują do nas ptaki ze Skandynawii oraz północnej Azji.

Jemiołuszka i owoce jarzębiny

Często wygląda to tak jakby niektóre gatunki pozostawały u nas przez cały rok. Jednak nie są to te same ptaki. Część ptaków przylatuje do nas z północy, a jednocześnie nasi rodzimi przedstawiciele wybierają wędrówkę bardziej na południe globu.

Co ważne, zanim ptaki wyruszą w podróż muszą zgromadzić sobie materiał zapasowy w postaci tłuszczu. Będzie to bowiem ich zasób energetyczny, wydatkowany w czasie całej podróży. W tym celu, wiosną i latem, ptaki intensywnie się odżywiają i przybierają na masie.

Zgromadź zapasy

Spiżarnia

Wiele zwierząt w obliczu jesieni i zimy zaczyna gromadzić zapasy pożywienia. W okresie wiosenno-letnim pokarmu jest pod dostatkiem, warto więc go pozbierać i przechować na trudniejsze czasy. Przykładem jest sójka, która jesienią w różnych miejscach gromadzi zapasy żołędzi, owoców buka i orzechów laskowych. Spiżarnie zapełniają również wiewiórki (żołędzie, nasiona, grzyby) czy krety (dżdżownice).

Wiewiórka gromadząca zapasy

Zapasy „pod skórą”

Zgromadzone zapasy to jedno, ale warto też indywidualnie przygotować się do zimy. W tym celu ptaki zmieniają swoje upierzenie, pojawia się u nich więcej piór puchowych. U ssaków z kolei następuje wymiana futra z letniego na zimowe, które jest znacznie gęściejsze, o dłuższych włosach. Znaczenie ma tu również zgromadzony podskórnie tłuszcz, tworzący w parze z piórami czy futrem warstwę izolującą przed chłodem i deszczem. Zmiana futra to też doskonała okazja, by lepiej maskować się w białym otoczeniu, stąd niektóre ssaki, zmieniają kolor sierści na białą (łasica, gronostaj, zając). 

Zimowe futro lisa

Zmień dietę

O ile wiosną bez problemu można zdobyć konkretny rodzaj pokarmu, o tyle jesienią i zimą asortyment dostępnego pożywienia się zmienia. Tym samym część zwierząt przechodzi na inną dietę. Przykładowo dzięcioły latem żywią się głównie różnymi owadami, natomiast zimą zmieniają pokarm na nasiona drzew i krzewów. Ponieważ zimą trudniej o zdobycz, wiele drapieżników w tym okresie staje się padlinożercami. Większe zwierzęta roślinożerne odżywiają się korą i pędami drzew.

Wiele ptaków czy gryzoni w poszukiwaniu pokarmu wybiera bliskość siedzib ludzkich. Człowiek sadzi  w swoim otoczeniu rośliny, które stanowią dla nich doskonałą bazę pokarmową. W mieście łatwiej też o rozmaite kryjówki, a zimy w zabudowanej przestrzeni są z reguły łagodniejsze. W sąsiedztwie człowieka można również zdobyć pokarm w postaci różnych odpadków. Co ważne, ludzie coraz częściej samodzielnie dokarmiają zwierzęta i użyczają im schronienia.

Sporo ssaków w okresie zimy, przechodzi w swoisty „tryb oszczędzania energii”. Kuny, polują rzadziej, a więcej śpią w bezpiecznym i cieplejszym schronieniu. Wydry, które latem polują głównie nocą, w czasie zimy robią to za dnia.

W przypadku zimowania ryb, gromadzą się one w miejscach, które pozostają dobrze natlenione. Ryby w okresie zimowym z reguły przebywają na dużych głębokościach. Wynika to z faktu, że woda przy dnie zbiorników wodnych utrzymuje się mniej więcej w stałej temperaturze, tj. 4°C. Ponadto, woda przydenna zazwyczaj nie miesza się, co zapewnia stabilniejsze warunki do bytowania ryb, a to nie wymusza na nich nadmiernej aktywności.

Zrób sobie dłuższą drzemkę

Sen zimowy, hibernacja i diapauza to kolejne strategie przetrwania u różnych grup zwierząt. Zanim zwierzęta zapadną w sen, muszą zgromadzić sobie rezerwy energetyczne w postaci tłuszczu. W tym celu intensywnie żerują latem i jesienią. Niezbędny jest też wybór odpowiedniego schronienia, by w nim bezpiecznie przeczekać do wiosny. Idealnie nadają się do tego nory, rozpadliny, pnie drzew, jaskinie, grubsze warstwy runa i podszytu. Doskonałym sposobem jest też ukrycie się pod grubą warstwą pokrywy śnieżnej, która stanowi doskonałą warstwę termoizolacyjną, jak i kryjówkę.

Różnica polega natomiast na rodzaju snu. Borsuk, jenot lub niedźwiedź zapadają w sen zimowy. Jest to dosyć płytki sen, w trakcie którego zwierzęta nieznacznie obniżają temperaturę swojego ciała, a tempo ich metabolizmu obniża się. Sen zimowy może być okresowo przerywany. W tym czasie zwierzęta żerują, zaspokajają pragnienie, po czym powracają do snu. Jeśli warunki są dogodne, a pożywienie dostępne, przerwy w śnie mogą się wydłużać.

Hibernują gady, płazy, nietoperze, świstaki i jeże. W tym przypadku mamy do czynienia z dużym spowolnieniem tempa metabolizmu. Ilość oddechów u tych zwierząt spada do kilku na minutę. Znacznie obniża się też temperatura ich ciała (nawet do 1–2°C u nietoperzy i jeży), spada częstotliwość uderzeń serca, np. u nietoperza z 450 do około 15/min., u jeża ze 180 do 20/min. Co istotne, wybudzenie z takiego letargu kosztuje zwierzę bardzo dużo energii, dlatego też hibernujące zwierzęta wybudzają się rzadziej od tych praktykujących sen zimowy.

Specyficznym sposobem na przeczekanie niekorzystnych warunków siedliskowych jest diapauza. Jest to zahamowanie wzrostu i rozwoju osobniczego. Mówimy o tym zjawisku głównie w odniesieniu do owadów. Najczęściej ma ona miejsce między cyklami życiowymi i związana jest z przeobrażeniem. Przykładem są owady zimujące w formie jaj, larw czy też poczwarek. W letarg zapadają też osobniki dorosłe – forma imago. Diapauza w okresie letnim nazywana jest estywacją, w okresie zimowym – hibernacją.

Jak widzimy zwierzęta mają szereg praktycznych i sprawdzonych sposobów na radzenie sobie z chłodnym wiatrem, deszczem czy mrozem. Każdy gatunek ma w tym przypadku dosłownie „zakodowaną” w genach taktykę, którą wykorzystuje instynktownie. Warto jednak pamiętać, że my również możemy wspomóc dzikie zwierzęta w czasie zimy. Najlepszą formą jest ich dokarmianie, oczywiście w sposób właściwy i przemyślany. W tym obszarze działają m.in. przyrodnicy i leśnicy, dbający o zwierzęta w lasach czy parkach. Myślę, że temat dokarmiania zwierząt warto poruszyć szerzej w oddzielnym artykule.

Lidia Saganowska, KPODR                                  

Fot. Pixabay.com/pl

Opracowano na podstawie:

– Heinrich B., Zimowy świat. Jak zwierzęta radzą sobie z zimnem, wyd. Czarne, Wołowiec 2019,

– https://www.ekologia.pl/srodowisko/poznajmy-zwierzece-sposoby-na-zimno/,

Przejdź do treści